Najdroższe biura nadal w Hongkongu, ceny spadają w Londynie

(fot. pixabay.com)
(fot. pixabay.com)
Hongkong pozostał najdroższą lokalizacją biurową świata. Ulokowanie 100 pracowników w tym mieście kosztuje tyle samo, co 300 osób w Toronto. Z kolei koszt utrzymania stanowiska pracy w Londynie spadł o 19 proc.

 

W 2017 r. wzrosły zarówno koszty najmu powierzchni biurowej, jak i wskaźnik zagęszczenia miejsc pracy (liczba pracowników ulokowanych na danej powierzchni). Firmy na całym świecie dążą do maksymalnej efektywności, by zapewnić miejsca pracy dla coraz większej liczby pracowników i jednocześnie jak najlepiej wykorzystać powierzchnię.

Nowe sposoby wykonywania pracy i rozwój technologii mogą przyczynić się do zmian w rankingach w kolejnych latach. Firmy nowej generacji, w porównaniu z bankami czy instytucjami finansowymi są w mniejszym stopniu przywiązane do wspomnianych powyżej miast. Z kolei nowe technologie umożliwiają pracę z dowolnego miejsca, a to prowadzi do zmian w funkcjonowaniu firm – budynki biurowe coraz częściej odgrywają inną niż dotychczas rolę w zakresie zapewnienia odpowiednich warunków do współpracy.

Hongkong i Londyn są zdecydowanie najdroższymi rynkami biurowymi, ale w erze cyfrowej mniejsze miasta zaczynają rywalizować z nimi w inny sposób niż w erze przemysłowej. W naszych rankingach awansują także lokalizacje takie jakie Sztokholm, Austin i Seul. Na przykład Austin, który znalazł się w tegorocznym zestawieniu na 21. miejscu, nadal oferuje koszty najmu o 40 proc. niższe niż Dolina Krzemowa, mimo że stał się już ważnym hubem technologicznym.

Wobec rosnących kosztów utrzymania stanowisk pracy kluczowe znaczenie dla firm ma maksymalnie efektywne wykorzystanie zasobów kadrowych poprzez zapewnienie środowiska pracy, które pomaga pozyskać i zatrzymać najbardziej utalentowanych pracowników w warunkach globalnej konkurencji. Punktem przełomowym może być zarówno zbyt duże zagęszczenie, jak i za mała dostępność powierzchni przeznaczonej do pracy wspólnej. W obu przypadkach pracownicy mogą mieć trudności z wykonywaniem zadań. Ze względu na coraz silniejszą konkurencję pomiędzy lokalizacjami i miastami zapewnienie warunków sprzyjających zachowaniu dobrego samopoczucia użytkowników i pracowników staje się koniecznością – powiedziała Sophy Moffat, autorka raportu, dział badań i analiz w regionie EMEA, Cushman & Wakefield.

Jak wynika z raportu, w dłuższej perspektywie należy oczekiwać nieznacznych zmian w zakresie kształtowania się kosztów najmu na całym świecie z uwagi na coraz większe zainteresowanie pracowników i firm gospodarkami wschodzącymi. Do roku 2025 odsetek firm z krajów wschodzących na liście Fortune Global 500 wzrośnie do ponad 45 proc. w porównaniu z zaledwie 5 proc. w 1990 roku.

W Warszawie dzięki utrzymującemu się silnemu popytowi wśród najemców wskaźnik pustostanów maleje i wynosi obecnie 12,9%. W przyszłym roku przewidujemy jego dalszy spadek wskutek prognozowanej, najniższej od 2011 roku podaży nowej powierzchni biurowej. Wzrosty czynszów są jednak mało prawdopodobne, głównie ze względu na dużą liczbę projektów w przygotowaniu na lata 2019-21 – powiedział Richard Aboo, Partner Międzynarodowy, Dyrektor Działu Powierzchni Biurowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, Cushman & Wakefield. 

 

  • 1
  • 2

0.0
Napisz pierwszy komentarz
mantra