Jakich biur szukają start-upy?

|
Biuro (fot. pixabay.com)
Start-upy są coraz ważniejszą grupą najemców na rynku nieruchomości biurowych. O jakich biurach marzą? Na czym im zależy? Jakimi są najemcami? O tym wszystkim rozmawiamy z Adamem Florczykiem, koordynatorem transakcji w biurze regionalnym Colliers International w Krakowie.
​Adam Florczyk, koordynator transakcji w biurze regionalnym Colliers International w Krakowie
​Adam Florczyk, koordynator transakcji w biurze regionalnym Colliers International w Krakowie

 

Czy w poszukiwaniu biura start-upy korzystają ze wsparcia firm doradczych?

Start-upy to coraz liczniejsza grupa klientów profesjonalnych firm doradczych. Młodzi przedsiębiorcy zyskują coraz większą świadomość, że dzięki współpracy z ekspertami mogą wiele zyskać dla swojej firmy, szczególnie jeśli mówimy o najmie powierzchni biurowej w biurowcu klasy A. Bardzo dobra znajomość lokalnego rynku oraz przegląd transakcji pozwalają doradcy wynegocjować dla klienta atrakcyjne warunki finansowe. Często klienci, podchodząc samodzielnie do procesu negocjacji, tracą zbyt wiele zachęt finansowych, które są standardem na danym rynku biurowym.

Ponadto, ważnym atutem doradcy jest jego wiedza nie tylko o projektach ukończonych czy w budowie, ale również o tych planowanych. Daje to klientowi dostęp do dużej bazy danych, które mogą zaważyć na jego decyzji i pozwalają być krok przed innymi najemcami.

Mówił Pan, że start-upom zależy na elastycznych zapisach umowy najmu. Dlaczego?

Elastyczne warunki najmu to główne zagadnienie poruszane przez start-upy na samym początku procesu poszukiwań odpowiedniej przestrzeni biurowej. Wynika to z faktu, że ciężko oszacować, jak szybko firma będzie się rozwijała. Istotnym elementem umowy najmu są więc stosowne zapisy pozwalające na rozwój spółki w wybranej lokalizacji, czy też takie, które dają możliwość ograniczenia kosztów związanych z redukcją zajmowanej powierzchni biurowej.

O jakich biurach marzą start-upy? Czego oczekują i czego nie powinno zabraknąć?

Start-upy często poszukują powierzchni biurowych, które mają niezwykły klimat loftowy. Dawne fabryki zaaranżowane na przestrzenie biurowe to bez wątpienia optymalne miejsce dla młodej rozwijającej się firmy. Start-upy często nie chcą być zlokalizowane w wysokich szklanych obiektach biurowych, w których swoje siedziby lokują duże korporacje. Należy pamiętać, że duża część założycieli start-upów to osoby, które porzuciły pracę w korporacji na rzecz własnego biznesu. Szukają więc przestrzeni, która nie będzie zwykłym biurem, ale miejscem, gdzie każdy pracownik będzie czuł się swobodnie i komfortowo.

Niektóre start-upy żyją dość krótko, czy mimo to warto inwestować w biura z myślą o start-upach? Czy są one dobrymi najemcami?

Myślę, że doskonałą odpowiedzią na to pytanie jest szybki rozwój centrów coworkingowych, które z roku na rok wynajmują dodatkową powierzchnię w biurowcach klasy A. Rosnąca liczba wspomnianych konceptów obrazuje zapotrzebowanie, jakie w obecnej chwili generuje rynek. Start-upy to bardzo perspektywiczna grupa najemców. Wiele firm rozwija się bardzo dynamicznie. Zaczynają swoje poszukiwania od niewielkich powierzchni kilkuset metrów, a w ciągu kilku miesięcy okazuje się, że ich potrzeby rosną nawet do kilku tysięcy mkw.

 

  • 1
  • 2

0.0
Tagi:
Napisz pierwszy komentarz