INTERBIURO logoVantage Development S.A. logoPorto Office A Sp. z o.o. logoHAVRE Sp. z o.o. logoCity Space logoForbo Flooring Systems Polska logoFabryka Mebli Biurowych MDD logoINTER-MAR Stanisław Marzec logoTétris Poland logoBusiness House logoCOTEX Office Centre logoINTER-BUD logoKontor logoSpectra Development logoVastint Poland Sp. z o.o. logoArt-Deweloper Sp. z o.o. logoWEKTRA HOLDING Sp. z o.o. logoARTSERVIS sp. z o.o. logoFYI Commercial Consulting logoDEVCO Sp. z.o.o. logoArchicom logoKinnarps Polska Sp. z o.o. logoFlowcrete Polska Sp. z o.o. logoPrzedsiębiorstwo Budowlane START logoGdańska Fundacja Przedsiębiorczości logoTorus logoDom-Bud M. Szaflarski Spółka Jawna logoAluprof S.A. logoOlivia Business Centre logoBałtyckie Centrum Biznesu Sp. z o.o. logoMIX Biura Sp. z o.o. sp.k. logoNowy Styl Group logoPodium Investment logoAgrobex Sp. z o.o. logoUNIMOR Development S.A. logo
Kuczek-Maruta Kancelaria Radców Prawnych logo

Praca może zabić?

|
Śmierć w pracy kojarzy się głównie z nieszczęśliwym wypadkiem. Jednak coraz częściej powodem zgonów pracowników nie są wypadki, a nadmierne obciążenie pracą. Według International Labour Organization ponad 2 mln zgonów wynika z chorób zawodowych. Czy praca rzeczywiście może zabić?

Karoshi – śmierć z przepracowania

W ubiegłym miesiącu w Niemczech zmarł 21-letni student, który podczas stażu w banku spędzał w pracy powyżej 21 godzin dziennie. Po trzech tak wyczerpujących dniach nastolatek zemdlał pod prysznicem. Akcja reanimacyjna okazała się w tym przypadku bezskuteczna.

Łatwo sobie wyobrazić, co stanie się z samochodem, kiedy nagle zabraknie w nim paliwa. Mimo szczerych chęci niemożliwa jest jazda na pustym baku. Podobne zależności występują w przypadku karoshi. Pojęcie narodziło się w Japonii, gdzie w 1969 r. odnotowano pierwszy przypadek śmierci z przepracowania. Warto wziąć pod uwagę fakt, że karoshi nie jest terminem medycznym. Pojęcie ma wymiar socjomedyczny, który łączy medyczne objawy problemów zdrowotnych (m.in. nadciśnienie, problemy z krążeniem, miażdżyca) z nadmiernym obciążeniem pracą zawodową. Co ważne, przypadki śmierci kategoryzowane jako karoshi dotyczą z reguły zawodów, które pozornie wydają się komfortowe i bezpieczne dla pracownika. Stereotypowe podejście do niektórych branż, jako wymarzonych miejsc pracy, przyczynia się do bagatelizowania negatywnego wpływu przepracowania na zdrowie i życie człowieka.

Rzadko porusza się tematy związane z negatywnymi czynnikami w środowisku pracy, które są nie tylko „niedogodnością”, z którą trzeba się pogodzić, bo tak to już jest, ale coraz częściej prowadzą do pogorszenia kondycji psychicznej i fizycznej pracujących. Często sami zatrudnieni nie wiążą pogorszenia swojego stanu zdrowia ze środowiskiem pracy - wyjątkiem są zawody, do których ewidentnie przypisane są choroby zawodowe – przyznaje Grażyna Walasz, specjalista ds. rynku pracy oraz CSR. I tak na przykład na pierwszy rzut oka tzw. praca biurowa, szczególnie w różnego rodzaju urzędach, postrzegana jest w kategoriach wygranego losu na loterii. Rzadko dostrzega się występujące w tych instytucjach negatywne zjawiska w postaci zarządzania przez konflikt,  nadmiernego obciążenia pracą, mobbingu. Trudna sytuacja na rynku pracy każe pracownikowi funkcjonującemu nawet w najtrudniejszych warunkach przyjąć bierną postawę, która pozwoli mu na utrzymanie pracy oraz da nadzieję na to, że nadejdą lepsze czasy. Złą sławą otoczona jest również branża finansowa (banki, instytucje parabankowe), w której pracownik powinien zapomnieć o pojęciach: czas pracy oraz życie prywatne. W tej branży innego znaczenia nabiera również słowo etyka zawodowa. U wielu pracowników pogłębia się dysonans poznawczy związany z tradycyjnym postrzeganiem tego co dobre a co złe w postępowaniu w odniesieniu do wymogów zawodowych – np. poszukiwanie klientów za wszelką cenę, żeby wypracować narzuconą normę sprzedażową – dodaje.

Zdiagnozowanie karoshi jest dość trudne, gdyż nie zostały ściśle określone objawy przepracowania. Alarmem powinny być z pewnością problemy z krążeniem, długotrwałe przemęczenie czy spadek entuzjazmu. Szczególnie, jeśli dolegliwości pojawiły się u osob stosunkowo młodych (wiek 20-45 lat), które większą część swojego czasu poświęcają zawodowej karierze. Zbagatelizowanie pierwszych objawów nadmiernego obciążenia pracą może mieć negatywne skutki.

Stres – cichy zabójca

Problem przepracowania kojarzy się z reguły z nadgodzinami spędzonymi w biurze. Oczywiście jest to jeden z elementów pracy zawodowej, który może negatywnie wpłynąć na zdrowie pracownika. Jednak ważniejszym problemem jest poziom stresu w miejscu zatrudnienia. Brak umiejętności radzenia sobie z nim jest jedną z przyczyn wypalenia zawodowego pracowników.

Stres jest dość istotnym problemem w kwestii zatrudnienia, a swoją uwagę poświęca mu nawet Państwowa Inspekcja Pracy. Według instytucji powodem wysokiego poziomu stresu w miejscu pracy jest stawianie pracownikowi wymagań, którym nie potrafi sprostać. Niedostosowanie zakresu obowiązków do realnych możliwości pracowników powoduje stałe napięcie i wywieranie negatywnej presji. Utrzymujący się wysoki poziom stresu w miejscu pracy negatywnie wpływa na samopoczucie pracownika, a tym samym obniża jego aktywność fizyczną i wydajność.

Przyczyn wzrastającego poziomu stresu w miejscu pracy może być wiele, m.in. nadmierna ilość obowiązków, konieczność wywiązywania się z narzuconych odgórnie planów sprzedażowych, brak docenienia przez pracodawcę. W ostatnich latach powodem frustracji pracowników jest również poziom ich zarobków: Oczywistym czynnikiem pogłębiającym stres jest wysokość zarobków. Powszechne zaniżanie płac przez przedsiębiorców, często związane nie ze złą wolą pracodawcy, lecz kryzysem, powoduje, że osiągnięcie pożądanego stylu życia wiąże się z podejmowaniem dodatkowej pracy – przyznaje Grażyna Walasz. W takiej sytuacji niełatwo pogodzić życie zawodowe z prywatnym. Permanentne zmęczenie, brak czasu na odpoczynek, a czasem nawet na zwykły sen powoduje wiele negatywnych objawów psychosomatycznych, których leczenie objawowe pomaga tylko dorywczo a w dłuższej perspektywie może prowadzić do ciężkich chorób, czy nawet przedwczesnej śmierci.

Zagrożenie również dla Polaków?

Śmierć z przepracowania już od kilkunastu lat przestała być zjawiskiem dotyczącym wyłącznie Japonii. Odpowiedniki karoshi pojawiły się w Korei (gwarosa) i Chinach (gualaosi). Wbrew pozorom problem ten może coraz częściej dotyczyć również Polski.

W polskim prawodawstwie przepracowanie nie jest uznawane za przyczynę śmierci. Częściej zgony związane z nadmiernym przeciążeniem pracą kategoryzowane są jako wypadki przy pracy bądź jako skutki chorób zawodowych.

Brak regulacji prawnych odnośnie śmierci z przepracowania wcale nie oznacza, że w Polsce nie ma tego problemu. Szczególnie alarmujące są wyniki badań, które potwierdzają, że Polacy pracują coraz więcej i są coraz mniej zadowoleni ze swojej pracy. Badanie dotyczące negatywnych skutków zdrowotnych z powodu warunków pracy przeprowadzone przez Extended DISC w 2011 r. uplasowało nasz kraj na pierwszym miejscu. Badania GUS z minionego roku wskazują, że ponad 45 proc. Polaków pracuje więcej niż przewiduje tygodniowy wymiar pracy.

Sposobem na walkę z nadmiernym przeciążeniem jest zachowanie work-life balance. Dbając nie tylko o pracę, ale również o swój odpoczynek, człowiek jest w stanie zachować odpowiedni poziom energii do pracy.

Ponadto, w czasach kryzysu, coraz większą rolę zaczynają odgrywać przedsiębiorstwa społecznie odpowiedzialne, które biorą pod uwagę wpływ swojej działalności na otaczające ich społeczeństwo i środowisko. Powstający co roku ranking tego rodzaju przedsiębiorstw daje nadzieję, że będzie ich coraz więcej, a pracodawcom będzie się opłacał szacunek dla pracownika – dodaje Grażyna Walasz, specjalista ds. rynku pracy oraz CSR.


0.0
Tagi:
Napisz pierwszy komentarz
mantra