CubiForms

Sięgając nieba

|
Wangjing SOHO fot. Jan Martin
Bosco Verticale fot. B Plessi
Dzisiaj trudno wyobrazić sobie którąkolwiek światową metropolię bez drapaczy chmur. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, iż wieżowce wyrastają obecnie jak przysłowiowe grzyby po deszczu.

Czy istnieje górna granica, która uniemożliwi dalszą ekspansję obiektów w stronę chmur? Z pewnością tak. Jednak pobijane są kolejne rekordy pod względem wysokości budynków. Liderem w tej dziedzinie jest obecnie 828-metrowy wieżowiec Burj Khalifa, znajdujący się w Dubaju. Z kolei już za kilka lat tytuł najwyższego budynku świata będzie należał do Kingdom Tower, inwestycji realizowanej na terenie Arabii Saudyjskiej. Wysokościowiec ten przekroczy granicę 1000 m.

 

Najwyższym miastem Polski jest Warszawa. Choć z roku na rok na mapie stolicy pojawiają się coraz wyższe obiekty, to jednak nadal brakuje im kilkunastu lub kilkudziesięciu metrów do najwyższego budynku w kraju, czyli Pałacu Nauki i Kultury, mierzącego 237 m.

 

Wysoki budynek, czyli jaki?

 

Nie istnieje dokładna definicja wieżowca, jednak według międzynarodowej organizacji Council on Tall Buildings and Urban Habitat (CTBUH) wysokość danego obiektu zawsze należy definiować w zależności od kilku czynników. Pierwszy z nich to otoczenie, w jakim jest zlokalizowany – 14-kondygnacyjny obiekt będzie postrzegany jako niski wśród wysokiej zabudowy oraz jako wysoki wśród niskiej. Kolejną kategorią jest odpowiednia proporcja. Przykładowo, istnieje wiele budynków, które nie są wysokie, ale są na tyle smukłe, że sprawiają takie wrażenie, w szczególności w sąsiedztwie niskiej zabudowy miejskiej. Ostatnim kryterium jest technologia użyta w obiekcie, m.in. specyficzne technologie transportu pionowego charakterystyczne dla wysokich budynków. 

 

Wymienione kategorie są na tyle ogólne, iż nie do końca tłumaczą, czy dany budynek można zakwalifikować do „wysokich obiektów”. Nawet w przypadku liczby kondygnacji danej nieruchomości zadanie to jest utrudnione, ze względu na różną wysokość pięter w poszczególnych budowlach. Jednak można przyjąć, że za wysoki budynek uznany zostanie taki, który liczy 14 kondygnacji lub ma więcej niż 50 m wysokości.

 

Ciekawymi pojęciami wprowadzonymi przez CTBUH są terminy „supertall” i „megatall”. W pierwszym przypadku jest to obiekt mierzący 300 m, w drugim – ponad 600. Do tej grupy należą bez wątpienia najbardziej efektowne drapacze chmur na całym świecie. W czerwcu bieżącego roku istniało 91 budynków „supertall” i 2 „megatall”. 

 

10 najwyższych ukończonych budynków świata

 

1. Burj Khalifa w Dubaju – 828 m
2. Makkah Royal Clock Tower Hotel w Mekce – 601 m
3. One World Trade Center w Nowym Jorku – 541 m
4. TAIPEI 101 w Tajpej – 508 m
5. Shanghai World Financial Center w Szanghaju – 492 m
6. International Commerce Centre w Hong Kongu – 484 m
7. Petronas Twin Tower 1 w Kuala Lumpur – 452 m
8. Petronas Twin Tower 2 – 452 m
9. Zifeng Tower w Nankinie – 450 m
10. Willis Tower w Chicago – 442 m
Źródło: CTBUH

 

W stronę chmur?

 

Wyścig o miano najwyższego obiektu na świecie będzie z pewnością trwał nadal. Jednak coraz bardziej niż sama wysokość budynku, liczy się nieszablonowy projekt oraz to, aby obiekt spełniał wymagania w zakresie zrównoważonego budownictwa, czyli był przyjazny dla środowiska. Nie bez przyczyny kryteria te były brane pod uwagę podczas wyboru laureatów w tegorocznej edycji prestiżowych nagród Emporis Skyscraper Award. Warto dodać, iż jedynie trzy obiekty z kategorii „supertalls” zdołały wejść do pierwszej dziesiątki.

 

Zwycięzcą, wybranym z ponad 300 wieżowców mierzących 100 m i ukończonych w ubiegłym roku, został kompleks Wangjing SOHO, który znajduje się w Pekinie. Składa się on z trzech unikalnych wieżowców o wysokości odpowiednio 118, 127 oraz 200 m, wyróżnionych ze względu na efektywność energetyczną i stylowy projekt. Delikatne i płynne formy pekińskich drapaczy chmur zostały zaprojektowane przez Zaha Hadid Architects oraz stały się znakiem rozpoznawczym stolicy Chin.

 

Drugie miejsce zajęły obiekty Bosco Verticale („Wertykalny las”) wyróżniające się „zieloną” architekturą, która stanowi kamień milowy w dziedzinie zrównoważonego budownictwa. Fasada oraz balkony dwóch wieżowców, zaprojektowanych przez Boeri Studio, są pokryte przez więcej niż 700 drzew i 90 rożnych gatunków roślin. Z kolei trzecie miejsce należy do wieżowca Tour D2 o wysokości 171 m, zrealizowanego we francuskim mieście Courbevoie. Cechą charakterystyczną tego obiektu jest znajdujący się na dachu zielony ogród – „Cloud Garden” – o powierzchni 500 mkw.

 

Bez wątpienia będą podejmowane kolejne próby przekroczenia wysokości najwyższego budynku świata. Magiczna granica 1000 m zostanie niebawem pokonana. Co czeka nas w kolejnych latach? Może w najbliższym czasie ujawniony zostanie kolejny projekt wieżowca, który będzie sięgał chmur, dosłownie, nie w przenośni. 

  


0.0
Tagi:
Napisz pierwszy komentarz
CubiForms
mantra