Imperial

Wykorzystać każdą przestrzeń

|
Podczas projektowania budynku dach bywa ostatnim uwzględnianym elementem, nierzadko nawet zupełnie pomijanym w kwestii aranżacji. Niesie ze sobą jednak potencjał, który odpowiednio wykorzystany przyniesie niespodziewane efekty.

Pracodawcy i projektanci zauważyli dotychczas pozytywny wpływ aranżacji przestrzeni biurowej na pracowników i prześcigają się w tworzeniu kolejnych koncepcji. Nadal nie docenia się jednak elementów zwieńczających budynek, czyli dachów, które – poza pięknymi widokami ­– mają w sobie też duży potencjał. Warto przyjrzeć się kwestii zagospodarowania tej dodatkowej przestrzeni, ponieważ niesie ona ze sobą wiele korzyści ekonomicznych i prozdrowotnych.

 

Klimat wpływa na wykończenie

Pierwszym elementem, na który należy zwrócić uwagę przy rozpatrywaniu projektu, jest usytuowanie budynku, przy którym będą trwały prace. O ile zamknięte biura i ich wnętrza nie będą narażone na warunki atmosferyczne, o tyle przy projektowaniu fasady budynku pod rozwagę należy poddać kwestię strefy klimatycznej, w jakiej ulokowany będzie projekt. Przewagę mają zdecydowanie ciepłe kraje o umiarkowanym klimacie, gdzie warunki atmosferyczne nie są nieprzewidywalne i nie zmieniają się gwałtownie. Polska nie jest krajem, w którym możemy do końca przewidzieć, w jaki sposób będzie wyglądał następny miesiąc, a już na pewno kolejne lata, więc w projekcie warto uwzględnić elementy ochraniające wierzch budynku. W obliczu nieuniknionych zmian klimatycznych, ważne będzie zatem podjęcie decyzji, czy fasada zostanie zaprojektowana w formie zamkniętej czy otwartej. W świetle tej decyzji kluczowe będą dalsze etapy i konkretny projekt fasady.

 

Czas na relaks

Praca w biurowcu niesie ze sobą wiele negatywnych czynników. Według raportu Zespołu Analiz i Opracowań Tematycznych z Biura Analiz i Dokumentacji, aż 46 proc. pracowników narzeka na rozpraszające dźwięki. Badani narażeni są na uciążliwy hałas związany z działaniem maszyn i sprzętu biurowego, takiego jak ksero, telefony czy faksy. Pomimo niskiego poziomu wytwarzanych decybeli są one elementem rozpraszającym i uniemożliwiającym skupienie uwagi nawet 37 proc. zatrudnionych. Hałas uliczny i drogowy również mają negatywny wpływ na pracowników (21 proc.), a najmniej uciążliwym elementem jest głośne zachowanie współpracowników (12 proc.). W dobie open space'ów, które mają wspomagać współpracę między pracownikami, ważne jest, by znaleźć czas na oddech i chwilę dla siebie. Do tego celu coraz częściej wykorzystuje się tzw. chillout roomy, czyli pomieszczenia lub wyznaczone strefy, mające sprzyjać odpoczynkowi. Aby pracownik (np. podczas przerwy) zrelaksował się i odciął od środowiska wywołującego stres, warto przemyśleć wykorzystanie powierzchni pozwalającej na maksymalną redukcję tych czynników. Wobec powyższych, wykorzystanie dachu lub poddasza nadaje się idealnie na zaaranżowanie takiej strefy wypoczynkowej. Odrobina zieleni, sofy, pufy a nawet coraz częściej wprowadzane konsole do gry, potrafią zminimalizować poziom stresu pracownika. Udowodniono również pozytywny wpływ na lokowanie takich pomieszczeń w biurze, ponieważ dzięki chwili relaksu produktywność pracowników wzrasta.

 

Gra w zielone

Jeśli klimat jest bardziej sprzyjający, warto pomyśleć o wprowadzeniu do projektu elementów zielonych. Przemyśleć można także kwestię przekształcenia fasady biurowca w ogród. To rozwiązanie zdecydowanie niesie ze sobą wiele zalet. Przede wszystkim redukuje hałas w budynku o mniej-więcej 8 dB, polepsza mikroklimat przez wydzielanie tlenu i redukcję dwutlenku węgla, a specjalnie dobrane gatunki roślin oczyszczają powietrze z pyłów, kurzu i spalin, poprzez filtrowanie szkodliwych substancji z powietrza. Zieleń zatrzymuje również wodę opadową, która w późniejszym czasie paruje do atmosfery, co wpływa na zwiększenie wilgotności powietrza. Co więcej, roślinność stanowi świetną warstwę izolacji termicznej, ponieważ w zimie akumuluje ciepło, a latem chroni przed nagrzewaniem. Jest to znaczne odciążenie, ponieważ w lecie temperatura na dachu może sięgnąć 80°C, zaś przy zastosowaniu rozwiązania z ogrodem wynosi zaledwie 30°C.

 

Zieloni prekursorzy

Jednym z przykładów wykorzystania dachu w formie ogrodu jest dach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, który został zaprojektowany przez architekt krajobrazu Irenę Bajerską. Jego dwukondygnacyjna forma zawiera w sobie wiele różnorodnych elementów zieleni, a nawet przepływający strumień. Innym zielonym projektem może pochwalić się również innowacyjny kompleks biurowo-konferencyjno-hotelowy „Posejdon” w Szczecinie, który zostanie otwarty w 2019 roku i ma być najbardziej ekologicznym budynkiem w tej części Europy. Na dachu modernizowanego obiektu powstanie sky bar z widokiem na śródmieście. Dobrym pomysłem może być również zastosowanie przeszklenia i ochrony roślinności w formie ogrodu zimowego, który pozwoli zieleni utrzymać się w chłodniejszym klimacie. Warszawscy inwestorzy, zajmujący się budową kompleksu biurowego Forest, planują zaaranżowanie tarasów na dachach, na których zaplanowano np. mini-szklarnie czy siłownię na świeżym powietrzu.

 

Chwila zastanowienia może przynieść wiele różnorodnych rozwiązań, które sprawią, że biurowiec stanie się atrakcyjny i zyska dodatkowe funkcje. Należy jednocześnie pamiętać, że możliwość obciążenia dachu budynku jest ograniczona, więc nie wszystkie rozwiązania będą możliwe do zastosowania. Lokalizacja masywnych elementów i ciężkich materiałów musi być zatem uwzględniona na etapie projektowania obiektu, a później konsultowana z architektem lub konstruktorem budynku. Jeśli jednak zachowane zostaną normy i odpowiednia ostrożność, wiele koncepcji będzie możliwych do zrealizowania.

 


4.0
Tagi:
Dodaj nowy komentarz
Komentarze 1
Szef oksów i boksów :
Świetny artykuł!
9 października 2018 08:32
Imperial
mantra