CubiForms

Rynek spotkań przeżywa rozkwit?

Niemal 34 tys. spotkań i wydarzeń oraz ok. 7 mln uczestników – tak wygląda podsumowanie branży spotkań w ubiegłym roku w Polsce. Czy sektor ten ma potencjał do dalszego rozwoju?

Przemysł spotkań jest w dobrej kondycji. To, co możemy zrobić, żeby go rozwijać, to promować nasz kraj. Uważam, że turystyka polska i przyjazdowa, również biznesowa, ma dużą szansę się coraz bardziej rozwijać – mówi agencji Newseria Biznes Joanna Jędrzejewska-Debortoli, dyrektor Departamentu Turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

Według raportu „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce” przygotowanego przez Poland Convention Bureau Polskiej Organizacji Turystycznej, w ubiegłym roku w blisko 34 tys. spotkań i wydarzeń udział wzięło niemal 7 mln osób, czyli więcej o odpowiednio 15,2 tys. i 3,1 mln niż rok wcześniej. Biorąc pod uwagę miasta, liderem jest Warszawa (ponad 13,3 tys. spotkań, czyli ok. 40 proc.), wiceliderem – Kraków (5,2 tys.). Kolejne miejsca zajmują Gdańsk (3,2 tys.) i Poznań (3 tys.).

Najwięcej wydarzeń, które odbyły się w zeszłym roku, stanowiły konferencje i kongresy (44 proc.). Następną kategorią były wydarzenia korporacyjne, motywacyjne oraz targi. Jeśli zaś chodzi o miejsce, większość spotkań odbyła się w hotelach (71 proc.), a następnie w obiektach i salach wynajmowanych na specjalne imprezy (15 proc.) oraz w centra wystawienniczo-kongresowych (10 proc.).

Jak podkreślają eksperci, branża spotkań będzie się dalej rozwijała wraz z rozbudową infrastruktury. W kraju wyrasta coraz więcej nowoczesnych centrów konferencyjnych, obiektów wystawienniczych oraz hoteli z funkcją konferencyjną. W Polsce działa również dobrze rozwinięta infrastruktura komunikacyjna, a na rynku obecnych jest wiele organizacji i firm wyspecjalizowanych w obsłudze dużej liczby spotkań biznesowych o różnej skali. Jest też coraz więcej połączeń z różnych krajów. To w połączeniu z dobrą infrastrukturą na pewno wpłynie na to, że staniemy się konkurencyjni dla innych – zauważa Joanna Jędrzejewska-Debortoli.

Do tej pory znaczną większość uczestników wydarzeń o charakterze biznesowym stanowili Polacy (84 proc.). Ministerstwo Sportu i Turystyki na więc sporo do zrobienia. Myślę, że rozwój turystyki przyjazdowej jest bardzo istotnym, kluczowym zadaniem przynajmniej na ten rok, a także na przyszłość. Chodzi o to, żeby Polacy wybierali polskie kierunki. Na różnego rodzaju międzynarodowych konferencjach, targach i innego typu wydarzeniach będziemy zapraszać do Polski również zagranicznych turystów i biznesmenów – informuje Joanna Jędrzejewska-Debortoli.

Przemysł spotkań ma duży wpływ na branżę hotelarską, a częściowo także na gastronomiczną. Według szacunków autorów raportu „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce”, sektor może przynieść rodzimej gospodarce 1 577,3 mln zł oraz 30,3 tys. miejsc pracy w skali kraju.
 


0.0
Tagi:
Napisz pierwszy komentarz
CubiForms
mantra