Robot kontra człowiek?

|
Zaprogramowany na działanie, wykonuje naraz szereg czynności, szybki i skuteczniejszy od człowieka. Do tego wszechstronny i bezbłędny. Wyręcza ludzi w monotonnych czynnościach. Czy jest w stanie zastąpić człowieka?

Od kilku lat można zaobserwować w świecie biznesu trend, który zmierza ku automatyzacji pracy. Do Polski ten boom dotarł rok temu.


Dziś biznes jest już zdominowany przez robotyzację, dlatego możemy mówić o jej rozkwicie. Organizuje się coraz więcej konferencji, pojawiają się fachowe publikacje, zainteresowanie firm jest bardzo duże – mówi Nina Twardowska, prezes firmy Impel Business Solutions. Działa tam ponad 30 zrobotyzowanych procesów, a 50 kolejnych pomysłów zastosowania robota czeka w kolejce.


Istnieje kilka czynników przekonujących do tej formy pracy. Są to: po pierwsze – stuprocentowa pewność, jaką dają procesy mechaniczne, po drugie - robot może pracować 7 dni w tygodniu przez pełną dobę. Po trzecie - robotyzacja zwalnia pracowników z wykonywania nudnych czynności. Po czwarte, robotyzacja jest synonimem perfekcji eliminującej koszty usuwania błędów, których firmy często nawet nie uwzględniają. Dzięki temu jest to wymierna korzyść finansowa.


Indywidualność i wczechstronność

Roboty mają wiele zalet: potrafi odczytać dokument PDF, przeszukać strony internetowe w poszukiwaniu informacji, zagłębić się w archiwum gazet zapisanych w PDF i wygenerować raport z informacjami na wskazany mu temat. Pomoże w tworzeniu dokumentacji, prowadzeniu kadr i księgowości, zgłoszeniu pracownika do ZUS. Jedyne czy musi dysponować, to dane w formie cyfrowej i działać w systemie informatycznym (np. SAP, Share Point, ZUS-owski Płatnik). Co więcej, można go również dostosować do konkretnych systemów i procesów.


Robot nie wyklucza pierwiastka ludzkiego

Deweloperzy zajmują się pisaniem algorytmu, zdolnego do logowania się do różnych systemów i wykonywania w nich szeregu czynności, naśladujących pracę człowieka.


W tym czasie pracownicy mają możliwość specjalizacji albo wykonywania dodatkowych zadań, które wpływają na ich rozwój i większą wiedzę merytoryczną. Robotyzacja uwalnia ich moce, daje im czas na bardziej ambitne zadania – wyjaśnia Nina Twardowska, Prezes Zarządu Impel Business Solutions. - Czy specjalistą jest ten, kto przetworzy 150 dokumentów, nie zwracając uwagi, co w nich jest, czy ten, kto przetworzy tylko trzy i oszacuje w nich ryzyka? – precyzuje.


Nie jest jednak możliwym, żeby robot całkowicie wyparł człowieka, ponieważ robotyzacja ma polegać na współpracy tych dwóch czynników. To człowiek daje maszynie impuls do działania. On też podejmuje decyzje, czego robot nie potrafi. I tego się niebawem nauczy, bo robotyzacja rozwija się bardzo szybko. Już możemy mówić o pierwszych próbach łączenia zadań robota i sztucznej inteligencji. Na podstawie szeregu powtarzalnych w czasie czynności, robot skoryguje swoje działania i nauczy się podejmowania prostych decyzji. Spośród kilku wariantów wybierze najlepszy


Ludzie chcą pracować w elastycznym środowisku pracy, ważny jest dla nich balans pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Robotyzacja to ułatwia. Dzięki niej staniemy się kreatorami rozwiązań w oparciu o dostępne nowe technologie. Przestaniemy tylko dostosowywać się do tego, co jest dostępne na rynku. Robotyzacja wpisuje się w postęp i zmiany cywilizacyjne – i to jest ten element w skali makro – podkreśla Nina Twardowska.

 

Wiedzieć więcej

26 października we Wrocławiu odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania udzielą eksperci Impel Business Solutions. Opowiedzą oni o robotyzacji podczas konferencji „Spotkanie z robotem, czyli technologia RPA w biurze”. W programie wydarzenia znalazło się 10 wystąpień i panele dyskusyjne.


5.0
Tagi:
Napisz pierwszy komentarz
Interbiuro - duży
mantra