Jak wojna w Ukrainie wpłynie na rynek nieruchomości inwestycyjnych?

|
W pierwszym kwartale 2022 roku całkowity wolumen transakcji inwestycyjnych wyniesie ok. 70 mld euro – podaje Savills. To oznacza, że pomimo wojny w Ukrainie, możliwy jest wzrost o 19,5 proc.

Firma doradcza Savills prognozuje, że pomimo niespokojnej sytuacji na wschodzie Starego Kontynentu, do końca roku aktywność inwestycyjna utrzyma wysoki poziom. Przewiduje się, że całkowity wolumen inwestycyjny na rynku nieruchomości inwestycyjnych w grudniu 2022 roku może wynieść od 300 do 330 mld euro. To kwota od 5 do 10 proc. wyższa od średniej pięcioletniej. Oczywiście wojna w Ukrainie nie jest tu bez znaczenia. Eksperci zaznaczają, że o wzroście będziemy mogli mówić, jeśli konflikt szybko się zakończy i w dłuższej perspektywie nie wpłynie znacząco na europejską gospodarkę.

Według Savills sytuacja geopolityczna sprawi, że aktywność inwestycyjna skupi się głównie na zachodnioeuropejskich rynkach, tj. np. w Wielkiej Brytanii, Francji czy Niemczech.

Z naszych wstępnych danych za pierwszy kwartał wynika, że udział tych trzech krajów w całkowitym wolumenie transakcji inwestycyjnych w Europie za pierwsze trzy miesiące wzrósł z 61,4 proc. w ubiegłym roku do 66,6 proc. – mówi w rozmowie z biurem prasowym firmy Lydia Brissy, dyrektor w dziale badań rynków europejskich Savills.

 

Wojna w Ukrainie zdecydowanie bardziej odczuwalna jest i będzie dla polskich inwestorów. Deweloperzy już teraz muszą zmagać się z ograniczeniami w dostawach oraz z mniejszą liczbą pracowników na budowach, ponieważ duża część Ukraińców powróciła do kraju, aby walczyć o jego niepodległość.

Najemcy już wcześniej odczuwali skutki inflacji i wzrostu cen energii, które obecnie zostały spotęgowane przez osłabienie złotówki w stosunku do euro, w którym denominowane są czynsze – tłumaczy Tomasz Buras, CEO Savills w Polsce, dodając, iż mimo niepokojącej sytuacji za naszą wschodnią granicą, widoczny jest wzrost popytu na rynku najmu oraz większe zainteresowanie wynajmem powierzchni biurowych i magazynowych ze strony tych firm, które z różnych powodów przenoszą swoją działalność do kraju nad Wisłą. Nie musi to być jednak coś stałego.

– Zagraniczni inwestorzy mogą w najbliższych tygodniach wykazywać się większą ostrożnością. W konsekwencji może to doprowadzić do krótkotrwałego spadku wolumenów inwestycyjnych, ale z perspektywą dynamicznego odbicia, w przypadku szybkiego pokojowego zakończenia konfliktu – mówi Buras.

James Burke, dyrektor w dziale doradztwa finansowego w regionie EMEA, Savills, wskazuje na fakt, iż pierwszy raz od wybuchu pandemii koronawirusa, budynki biurowe wysokiej klasy są widziane jako atrakcyjne, a przede wszystkim bezpieczne aktywa inwestycyjne.

Z naszych wstępnych danych wynika, że stopy kapitalizacji dla najlepszych nieruchomości biurowych w pierwszym kwartale 2022 r. uległy dalszej kompresji o średnio 17 punktów bazowych rok do roku, obniżając się do poziomu 3,40 proc. Różnice w wysokości stóp kapitalizacji dla budynków biurowych i stopy wolnej od ryzyka wskazują na atrakcyjność sektora biurowego pomimo wzrostu rentowności obligacji w ostatnim czasie. Z tego względu uważamy, że możliwości dalszej kompresji stóp kapitalizacji są ograniczone, a ceny mogą utrzymywać się w całym 2022 r. na stabilnym poziomie – ocenia Burke.


 


 


 


0.0
Tagi: Savills
Napisz pierwszy komentarz