Przedsiębiorstwo Budowlane START logoINTER-BUD logoINTERBIURO logoTétris Poland logoArchicom logoAgrobex Sp. z o.o. logoVastint Poland Sp. z o.o. logoNowy Styl Group logoOlivia Business Centre logoBałtyckie Centrum Biznesu Sp. z o.o. logoCity Space logoBusiness House logoKontor logoFabryka Mebli Biurowych MDD logoTorus logoGdańska Fundacja Przedsiębiorczości logoCOTEX Office Centre logoUNIMOR Development S.A. logoARTSERVIS sp. z o.o. logoVantage Development S.A. logoKinnarps Polska Sp. z o.o. logoFYI Commercial Consulting logoMIX Biura Sp. z o.o. sp.k. logoAluprof S.A. logoINTER-MAR Stanisław Marzec logoHAVRE Sp. z o.o. logoDEVCO Sp. z.o.o. logoPodium Investment logoArt-Deweloper Sp. z o.o. logoPorto Office A Sp. z o.o. logoFlowcrete Polska Sp. z o.o. logoForbo Flooring Systems Polska logoSpectra Development logoWEKTRA HOLDING Sp. z o.o. logoDom-Bud M. Szaflarski Spółka Jawna logo
Kuczek-Maruta Kancelaria Radców Prawnych logo

Upada coraz więcej firm

Europa boryka się z rosnąca liczbą bankructw. W Polsce najdotkliwiej cierpi branża produkcyjna, lecz problemy nadal odczuwa sektor budowlany.

Europa zmaga się z ilością bankructw - jak podaje firma Euler Hermes, w strefie euro liczba upadłości w 2012 roku wzrosła o 16 proc, a w tym roku ma wzrosnąć o 21 proc.

W stosunku do sytuacji, która miała miejsce 5 lat temu przesunął się ciężar upadłości. O ile w pierwszej fazie kryzysu w większości krajów najgwałtowniej wzrastała liczba upadłości w branżach produkcyjnych, w przemyśle, tak obecnie w największej liczbie krajów wzrost upadłości następuje przede wszystkim w branżach usługowych – wyjaśnia Grzegorz Błachnio, ekspert Euler Hermes.

Wynika to z faktu, iż najwięcej przedsiębiorstw działa obecnie właśnie w branżach usługowych.

W tej chwili 2/3 upadłości jest w branżach usługowych, takich chociażby jak transport, poligrafia, ale też stricte usługi dla ludności, usługi kosmetyczne i inne. 22 proc. upadłości to upadłości budownictwa, a jedynie 11 proc. to są upadłości w branżach produkcyjnych, firmach przemysłowych – wymienia Grzegorz Błachnio.

Trend ten nie dotyczy rynku polskiego. W naszym kraju nadal dobrze prosperują usługi, natomiast narzekać mogą przedstawiciele głównie przemysłu, który odgrywa wiodącą rolę.

Od początku 2013 roku w Polsce upadło już prawie pół tysiąca przedsiębiorstw, czyli o 2 proc. więcej niż przed rokiem. Można zauważyć pogłębiające się problemy sektora produkcyjnego, sprzedaży hurtowej oraz, w dużo mniejszej skali, usługowego. Sytuacja jest również niekorzystna dla branży budowlanej. Zmniejszyła się liczba realizowanych inwestycji, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym. Na problemy z płynnością narzekać mogą również mniejsze firmy i podwykonawcy, cierpiąc na skutek ubiegłorocznych problemów głównych wykonawców. Upadłości coraz częściej dotyczą branży budownictwa mieszkaniowego i firm wykończeniowych.

W tej chwili problemy mają firmy budowlane, które ponosząc koszty stałe sprzętu czy zatrudnienia, mimo wszystko mają zbyt mało zakontraktowanych prac – komentuje Grzegorz Błachnio.

W pierwszym półroczu zbankrutowały 124 firmy budowlane, co oznacza spadek o 7 proc. w odniesieniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Najwięcej upadłości od początku roku dotknęło branżę produkcyjną, gdzie zbankrutowały 132 firmy.

Wynika to przede wszystkim z mniejszego popytu na rynku krajowym. Mówimy tu o dobrach konsumpcyjnych, chociażby o branży spożywczej, kosmetycznej czy chemii gospodarczej - wyjaśnia  Grzegorz Błachnio.

Związane jest to również z problemami, jakie odczuwają główni polscy partnerzy handlowi, m.in. Niemcy czy Francja.


0.0
Tagi:
Napisz pierwszy komentarz
mantra