Sawig

High5ive – centrum Krakowa zyska nowe życie

|
W najbliższym sąsiedztwie Galerii Krakowskiej realizowany jest projekt Skanska – High5ive. O rewitalizacji poprzemysłowego terenu oraz atrakcjach, jakie przygotowano dla mieszkańców, z Ewą Kozianą, menadżerem projektu w spółce biurowej Skanska rozmawia Magdalena Hojniak.
Ewa Koziana, menadżer projektu High5ive w spółce biurowej Skanska
Ewa Koziana, menadżer projektu High5ive w spółce biurowej Skanska

Pierwszy budynek High5ive został już oddany do użytku, a w jego wnętrzu powstała przestrzeń coworkingowa Business Link. Skąd wzięła się koncepcja, by tak duże przedsięwzięcie ulokować w centralnym miejscu Krakowa? Było to podyktowane korzyściami wynikającymi z tak wyjątkowej lokalizacji, czy przyświecały temu też inne cele?

Skanska działa w dwojaki sposób. Myślę, że najlepszym przykładem jest Axis – zrealizowany już przez nas projekt przy al. Powstania Warszawskiego. Bardzo mocno zaangażowaliśmy się w rewitalizację całego tamtejszego obszaru, co widać m.in. w programie Superścieżki. W tej inwestycji założeniem było, że oczywiście inwestujemy w powierzchnię biurową, bo taki jest trzon naszego biznesu, ale staramy się też jak najwięcej dać otoczeniu, społeczności. Podobnie jest w przypadku High5ive. Współpracujemy przy tym projekcie z Akademią Sztuk Pięknych czy Politechniką Krakowską. Dodatkowo na organizowanych przez nas warsztatach pokazywaliśmy, jak trudną przestrzeń poprzemysłową, poprzez kulturę, sztukę można zrobić bardziej ludzką. Studenci tworzyli rzeźby i dzięki temu pod wiaduktem przy al. 29 Listopada mieliśmy galerię wystawienniczą. Ponadto rozpoczęliśmy współpracę z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Galerią Krakowską, włączyliśmy się w obchody stulecia urodzin Stanisława Lema i w związku z tym ogłosiliśmy konkurs, w wyniku którego powstał mural poświęcony temu pisarzowi. Mamy też plan na meble miejskie i elementy małej architektury, które pojawią się w ciągu ul. Pawiej. Chcemy w podcieniach stworzyć przestrzeń, gdzie każdy mógłby usiąść, spędzić czas. Pomimo tego, że jest to obszar trudny do zainwestowania – bo akurat te 2 budynki stoją pomiędzy tunelem – aby wygospodarować choć trochę zieleni, zaprojektowaliśmy nad tunelem donicę, w której chcemy posadzić zieleń naturalną, łąkową. Mamy nadzieję, że to pobudzi trochę ekosystem, a przebywanie tutaj będzie sprawiało przyjemność. Podobne działania przewidujemy w kolejnych etapach. Chcielibyśmy wykorzystać tereny typowo kolejowe, aby je ożywić – czy to za pomocą sztuki, czy sportu. Byłyby to oczywiście sporty miejskie, uliczne, które wykorzystują nieoczywiste przestrzenie. Tego typu działania również wpisują się w naszą myśl przewodnią, którą próbujemy cały czas promować.

Czyli przestrzeń High5ive będzie służyła nie tylko pracownikom, ale także mieszkańcom?

Tego byśmy chcieli. Naszym zamiarem jest, aby nie była to jedynie przestrzeń biurowa, która będzie martwa po godzinie 17. W tej chwili ruch pieszych kończy się na przystanku i tak naprawdę nikt nie ma potrzeby dalej iść. Mamy nadzieję, że dzięki naszej inwestycji uda się ożywić np. teren koło Politechniki.

High5ive, czyli wyjątkowa lokalizacja. Proszę powiedzieć, jakie są oczekiwania wobec tego, jak inwestycja ma wpłynąć na wizerunek miasta.

Warto przypomnieć sobie, co tutaj było, zanim zaczęliśmy prace. Z punktu widzenia urbanistycznego High5ive zamyka perspektywę, zamyka całe uporządkowanie ul. Pawiej. Jak pamiętamy, ok. 10 lat temu ul. Pawia jeszcze nie istniała, a teren był bardzo zniszczony. Przez to naszym założeniem było urbanistyczne domknięcie tego całego obszaru i oddanie go miastu, by ludzie mogli z niego korzystać.
Co więcej, jest to też inwestycja, którą widzi się, wjeżdżając do Krakowa i która najbardziej zostaje w pamięci. Nawet teraz, kiedy powstał pierwszy etap, już widać, jak zmienił się sposób postrzegania ul. Pawiej. Nie mamy już dziury pomiędzy Galerią Krakowską a hotelem Ibis, ta przestrzeń dobrze się domknęła. W najbliższym czasie zdejmiemy ogrodzenia i myślę, że miłym zaskoczeniem będzie, kiedy okaże się, że jest tutaj miejsce, gdzie można przyjść i odpocząć, a oprócz tego ma się widok na interesujący mural.

Sama bliskość Galerii to również udogodnienia dla najemców, pracowników kompleksu.

Na pewno tak. Mimo że Galeria oferuje dużo różnych usług, chcemy w parterach High5ive stworzyć ofertę wyróżniającą się zarówno dla użytkowników, jak i przechodniów. Już na etapie planowania chcieliśmy stworzyć partery, w których mogą znaleźć się różnorodne usługi. Naszym najemcom i sąsiadom zapewnimy kantynę, kawiarnię Green Caffe Nero, sklep spożywczy Spar. Wśród naszych najemców parterowych jest również stomatologia Medicover i salon Time for Wax.

A jeśli chodzi o aspekty ekologiczne, to czy dobór roślinności i całej aranżacji strefy zielonej był w jakikolwiek sposób powiązany z problemem smogu?

Nie, ale jest on przemyślany z punktu widzenia ekosystemu i roślin, które są rodzime, polskie, które mogą przyciągać owady, czyli sprzyjają też ekorozwojowi. W Krakowie coraz częściej pojawiają się chociażby ule w nieoczywistych miejscach, dlatego postawiliśmy na naturalną roślinność, kwitnącą i pachnącą, a co najważniejsze odpowiednią do naszych pór roku.

Taka strefa zieleni w centrum miasta jest bardzo atrakcyjna, bo pozwala na kontakt z naturą, czego na co dzień potrzebujemy, a do czego nie mamy za bardzo dostępu ze względu na poziom zurbanizowania przestrzeni.

Takie było założenie. Zresztą projekt donicy, o której wspomniałam, też jest dość nietypowy. Miejsce to ma bardzo dużo zakamarków, gdzie można się też ukryć wśród traw i kwiatów, odseparować trochę od czynników zewnętrznych. Mamy nadzieję, że stanie się przestrzenią, do której ludzie będą przychodzili z przyjemnością.

High5ive to spore przedsięwzięcie. O jakiej liczbie pracowników mówimy, jeśli chodzi o ten obiekt? Ile osób jest w stanie pomieścić cały kompleks?

Przyjęliśmy, że dla jednej osoby powinno zostać wygospodarowanych 10 mkw. W przypadku ok. 70 tys. mkw., kiedy oddamy już wszystkie budynki, będzie tutaj ok. 7, być może 10 tys. osób.

Mieszkańcy Krakowa obawiają się natężenia ruchu w okolicy ul. Pawiej, jakie może powstać w związku z otwarciem kompleksu. Proszę powiedzieć, jak zatem rozwiązano kwestie komunikacyjne.

Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo. Pod względem komunikacyjnym nie ma lepszego miejsca w Krakowie, jeśli chodzi o komunikację miejską. Mamy zarówno szybki i zwykły tramwaj, kursują szybkie linie autobusowe, a także kolej podmiejska. Oprócz tego ściśle współpracujemy z Małopolskim Centrum Komunikacyjnym, dzięki czemu karty miejskie mogą służyć jako karty dostępu w naszych budynkach. Ponadto mamy punkty sprzedaży biletów na wszystkie możliwe środki komunikacji miejskiej i to jest jeden aspekt, myślę, że kluczowy. Biorąc pod uwagę, jaka liczba osób będzie tutaj dojeżdżać i do ilu środków komunikacji miejskiej mamy dostęp, to w naszym odczuciu jest to jedna z najlepszych lokalizacji i chyba jedyna w ścisłym centrum, gdzie może powstać tak duży projekt biurowy. Nie można zapominać również o sieci ścieżek rowerowych. Nasz projekt został przemyślany w taki sposób, aby jak najłatwiej i jak najwięcej zmobilizować rowerzystów. Firmy, które u nas wynajmują powierzchnie, również promują jazdę rowerową. Na poziomie zero wygospodarowaliśmy specjalne miejsca dla rowerzystów, tzw. Bike5ive, gdzie znajdują się 373 stanowiska dla samego pierwszego etapu. Oprócz tego jest miejsce, w którym rowerzyści mogą odpocząć, naprawić rowery. Zadbaliśmy oczywiście o szatnie dla rowerzystów, szafki, w których mogą zostawić rzeczy. Promujemy ruch rowerowy i jest on dla nas ważny, z tego też względu omawiamy tę kwestię w momencie, gdy wychodzimy na rynek i rozmawiamy o najmie. Oczywiście takie budynki muszą mieć zapewnione miejsca parkingowe, natomiast my, przynajmniej w przypadku pierwszego etapu, zrezygnowaliśmy z części miejsc parkingowych na rzecz rowerowych. Liczba stanowisk dla samochodów została ograniczona do kilku dla każdego najemcy. Wynika to z tego, że stawiamy przede wszystkim na ruch miejski, a ta lokalizacja daje taką możliwość i to jej ogromny atut.

Nie można jednak zaprzeczyć, że w rejonie ul. Pawiej zwiększy się ruch ogólny. Czy to miejsce podoła takiemu natężeniu?

Przy uruchamianiu inwestycji ściśle współpracowaliśmy z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu i cały plan obsługi komunikacyjnej inwestycji był opracowywany wraz z nimi. Infrastruktura, jaka jest wokół, nie pozwala na to, żeby ją rozbudować, ale wykonane analizy pokazały, że jest ona wystarczająca, by obsłużyć dodatkowy ruch, który wygeneruje High5ive. Pamiętajmy, że do tej pory było to miejsce tranzytowe i nie ma tu zbyt wielu mieszkańców. Miejsce ma bardziej charakter „city” niż mieszkaniowy.

 


2.0
Napisz pierwszy komentarz
Interbiuro - duży
mantra