Giant

Rynek powierzchni biurowych po pandemii – co nas czeka?

|
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield we współpracy z George Washington University przygotowała i opublikowała raport dotyczący powierzchni biurowych po pandemii. Jakich zmian na rynku biurowym należy się spodziewać?

Trudności związane z pracą zdalną

Raport Purpose of Place: History and Future of the Office opracowany przez firmę doradczą Cushman & Wakefield opisuje, jakich zmian można się spodziewać po zakończeniu pandemii koronawirusa w przypadku rynku powierzchni biurowych. Opracowanie uwzględnia m.in. dlaczego firmy korzystają z powierzchni biurowych, co wpływa na rozwój biur oraz czynniki, które mają największy wpływ na przyszłość biur. Raport powstał na podstawie analizy 5,5 mln punktów danych pozyskanych od pracowników z całego świata.

Badanie przeprowadzone na potrzeby raportu ukazuje, że połowa pracowników, pracując zdalnie, wskazuje na trudności dotyczące utrzymania więzi ze współpracownikami. Jedna trzecia pracowników zwraca uwagę na to, że nie nabywa nowych umiejętności. Problemem są trudności związane z nieformalnym wsparciem mentorskim, które najkorzystniej jest realizować w biurze za pośrednictwem interakcji społecznych.

Pandemia a przyszłość biur

Model pracy zdalnej zdaje egzamin w czasie pandemii. Wykonywanie obowiązków zawodowych z domu może być wydajniejsze i może zapewniać pewną elastyczność. Zauważa się jednak pewne trudności w obrębie procesów uczenia się, rozwoju innowacyjności oraz budowania więzi pomiędzy pracownikami. Niemal połowa ankietowanych (45 proc.) wskazała na problem, którym jest „brak dobrego samopoczucia” podczas pracy z domu w czasie pandemii. Ma to mieć związek z trudnościami z „wyłączeniem się” po pracy.

Uzyskane wyniki pozwoliły określić pięć głównych czynników, które mają mieć największy wpływ na strategie firm dotyczące przyszłego, popandemicznego środowiska pracy. Są to:

  • wydajność i retencja,
  • innowacyjność i kreatywność,
  • kultura korporacyjna i budowanie świadomości marki,
  • zadowolenie i retencja pracowników,
  • strategia dotycząca lokalizacji budynku.

Z pewnością wiele firm postanowi połączyć pracę tradycyjną, stacjonarną z modelem zdalnym. Utrzymanie pracy wyłącznie w modelu zdalnym na dłuższą metę może nie zdać egzaminu. Jednak połączenie obu form może pomóc firmom w odniesieniu sukcesu, wzroście zadowolenia pracowników oraz lepszym rozwoju zawodowym.

Pandemia koronawirusa wpływa na pracowników biurowych na całym świecie. Najprawdopodobniej w przyszłości pracodawcy będą bardziej elastyczni na miejsce i godziny pracy swojej kadry. Biuro nadal pozostanie ważnym miejscem – nawiązywania kontaktów, tworzenia więzi pomiędzy pracownikami oraz miejscem nauki, zdobywania nowych umiejętności i inspiracji. Raport wskazuje na to, że firmy powinny na podstawie swoich priorytetów i kultury korporacyjnej, łączyć dwa modele pracy – stacjonarnej i zdalnej w odpowiednich proporcjach.

Powrót do biur

Badanie Cushman & Wakefield oraz Antal „Elastyczność specjalistów i menedżerów w dobie zmian” ukazuje, że ok. 54 proc. pracowników biurowych w trakcie pierwszej fali pandemii (marzec-kwiecień) przeszło na w pełni zdalny tryb pracy. Wraz ze stopniowym zdejmowaniem obostrzeń w maju-czerwcu zauważono powrót pracowników do biur. Przeważał model hybrydowy.

Powrót pracy stacjonarnej uzależniony jest od indywidualnych decyzji firmy. Zaobserwowano jednak, że niektóre organizacje przedłużyły czas pracy zdalnej do końca roku lub nawet wiosny 2021 roku. Wiele firm wstrzymało się również z decyzjami dotyczącymi relokacji czy rearanżacji swoich biur.

Nic nie wskazuje jednak na to, aby po pandemii firmy całkowicie zrezygnowały z zajmowanych powierzchni biurowych. Biuro stanowi bowiem istotny element, który wspiera produktywność i zapewnia przestrzeń do budowania relacji społecznych, a także kultury organizacji. Wszystkie te elementy ciężko osiągnąć poprzez kontakty wirtualne.


0.0
Napisz pierwszy komentarz