Giant

Problem z parkowaniem? Są na to sposoby

(fot. pixabay.com)
(fot. pixabay.com)
Parkowanie przy biurowcach bywa dużym wyzwaniem dla właścicieli aut. Jak sobie z tym poradzić?

Średnio samochód w Warszawie wiezie 1,3 osoby, a jak wynika z badania JLL przeprowadzonego na warszawskim Służewcu w aż 87 proc. aut jedzie tylko kierowca. Nic dziwnego, że znalezienie miejsca do parkowania bywa wyzwaniem, zwłaszcza w związku z rozwojem dzielnic biurowych. Nie jest to jednak tylko problem stolicy. Podobnie sytuacja wygląda w innych polskich miastach. Czy istnieje remedium na brak miejsc parkingowych? Eksperci JLL przedstawiają kilka rozwiązań tego problemu.

#1 Carpooling

W Polsce coraz bardziej powszechny jest carpooling, czyli wspólna podróż kilku osób pracujących w tej samej lokalizacji. Dzięki temu rozwiązaniu zamiast np. trzech aut jedzie jedno, ale przyjeżdża w nim kilka osób pracujących w tej samej firmie, czy w obrębie biurowca. 

Plusów carpoolingu jest kilka. Poza oczywistą oszczędnością wykorzystania miejsc na parkingach, dzielimy się kosztami paliwa i wpisujemy się w popularny „zielony” trend, bo jedno auto nie zanieczyszcza powietrza tak jak kilka. Dla niektórych minusem może być ograniczenie elastyczności i trochę mniejsza prywatność w czasie podróży. Jednak coraz więcej osób z carpoolingu korzysta. Zachęcają też do niego pracodawcy, np. nagradzając miejscem parkingowym osoby, które są na tym polu najbardziej aktywne. W rozwoju carpoolingu mogą też pomóc same władze miast umożliwiając poruszanie się samochodów wiozących trzy lub więcej osób po buspasach. Uważam, że przyczyniłoby się to do rozwoju carpoolingu, szczególnie w dużych ośrodkach miejskich. Pierwszy taki buspas działa już w Poznaniu, a np. w USA jest to powszechnie stosowana praktyka – tłumaczy Mateusz Polkowski, Dyrektor Działu Badań Rynku i Doradztwa, JLL.

#2 Hotparking 

Czy zawsze miejsca parkingowe dedykowane danej firmie są w 100 proc. zajęte? Otóż nie! Ze względu na urlopy, delegacje czy zwolnienia lekarskie część z nich bywa niewykorzystana. To daje pole do manewru. Można bowiem wprowadzić system wymieniania się nieużywanymi miejscami parkingowymi. Osoby, które parkują swoje samochody w parkingu podziemnym biurowca musiałyby zgłaszać, że danego dnia nie będą z niego korzystać i umożliwią w ten sposób parkowanie innym osobom. 

Warto sprawdzić, w jakim stopniu na co dzień wykorzystywany jest parking. Dzięki badaniu można dowiedzieć się jaki procent miejsc dedykowanych danej firmie jest zawsze niewykorzystywany. Mając taką wiedzę można coś zmienić w tym zakresie. 

Sprawdzi się również system parkingu rotacyjnego w obrębie całego biurowca. W takim wypadku można wydać więcej kart dostępu niż jest miejsc parkingowych w biurowcu. Trzeba będzie się jednak zmierzyć z przyzwyczajeniem pracowników do użytkowania „swojego” miejsca, ponieważ w takim rozwiązaniu stawia się samochód na pierwszym wolnym miejscu na parkingu. Właścicielowi budynku z pomocą przyjdą technologie - dziś bardzo dynamicznie rozwijają się różne systemy parkingowe, takie jak np. Park Assist, rezerwowanie przez aplikacje, systemy zapobiegające overbookingowi, rozpoznawanie tablic rejestracyjnych, czy inteligentne prowadzenie samochodów na wybrane miejsca postojowe – komentuje Mateusz Polkowski. 

 

  • 1
  • 2

2.0
Napisz pierwszy komentarz